
Chomik europejski – nasz faworyt do tytułu „Zwierzę Roku 2026”
Ministerstwo Klimatu i Środowiska zaprasza do udziału w głosowaniu – plebiscyt to inicjatywa, której celem jest zwiększenie świadomości na temat rodzimych gatunków i ich ochrony. Kochamy wszystkie zwierzęta, ale dlaczego akurat ten sympatyczny ssak – spośród 12 kandydatur – jest naszym faworytem?
– Chomik europejski jest jednym z najszybciej ginących ssaków Europy. Kiedyś hasał niemal po połowie obszaru naszego kraju – wyjaśnia nasz naukowiec z Wydział Nauk Biologicznych, dr hab. Adrian Marciszak, prof. UWr.
Chomik europejski Cricetus cricetus (Linnaeus, 1758) był do lat 90. XX w. stałym i rozpoznawalnym elementem fauny Polski. Otwarte, rozległe i niemal płaskie tereny pól uprawnych Śląska czy Wielkopolski stanowiły dla niego optymalne środowisko. Postępujące przekształcanie w region rolniczy polegające m.in. na wylesianiu i zwiększaniu powierzchni obszarów rolniczych stworzyło dogodne warunki do życia dla tego pierwotnie związanego z obszarami rozległych stepów ssaka.
Wielkie połacie pól uprawnych z dużą bazą pokarmową w postaci zbóż i warzyw okopowych oraz rozdzielające je, szerokie miedze zapewniające miejsca schronienia, sprzyjały rozprzestrzenianiu się i wzrostowi liczebności tego gatunku. Przeprowadzone w latach 1953-1970 badania nad jego rozmieszczeniem w Polsce wykazały, że zwartym zasięgiem zasiedlał niemal cały obszar Śląska czy Wielkopolski. Unikał jedynie środkowych i wyższych partii Sudetów, dochodząc na Przedgórzu Sudeckim do wys. 460 m n.p.m. Badania te wykazały jego obecność na ponad 250 stanowiskach.
Przeprowadzona dekadę później weryfikacja tychże stwierdzeń pokazała zmniejszoną do nieco ponad 100 liczbę stanowisk. Gatunek był wciąż powszechnie spotykany na zdecydowanej większości terenów rolniczych.
Badania jego rozmieszczenia, przeprowadzone w latach 1999-2005 w całej Polsce, pokazały jednak katastrofalną sytuację tego gatunku. Chomik nie został wykazany na żadnym z podawanych 16 lat wcześniej, dolnośląskich stanowisk. Jedynie kilka stanowisk położonych na przylegającej do Dolnego Śląska, zachodniej części Opolszczyzny m.in. Płaskowyżu Głubczyckim, wykazały prawdopodobną obecność gatunku. Znalezione od 2013 stanowiska w okolicach Jawora i Legnicy są jedynymi, jakie uległy zachowaniu na terenie Dolnego Śląska. Te ze Wzgórz Trzebnickich, odkryte w 2015r. wydają się być już zanikłe, a bieżąca mapa jego rozmieszczenia na terenie Polski wskazuje, że w miarę zwarte występowanie jest już przesunięte daleko na wschód i przebiega wzdłuż linii Gliwice-Lubliniec-Kłobuck.
– Należy tutaj podkreślić, że dolnośląska populacja jest wyjątkowa, gdyż reprezentuje unikatową, północą linię gatunku, nie spotykaną gdzie indziej w Polsce i tylko wyspowo zasiedlającą Europę zachodnią – zaznacza nasz badacz.
Jak do tego doszło?
Naturalnym w tym kontekście wydaje się pytanie, jakie czynniki doprowadziły do tak dramatycznego spadku liczebności tak pospolitego jeszcze kilkadziesiąt lat temu gryzonia. Odpowiedź, którą jest szerokie spektrum działalności człowieka jest oczywista, ale warto przyjrzeć się również choćby pokrótce mechanizmom tego procesu.
Chomik europejski to gatunek typowo stepowy o rodowodzie azjatyckim. Przeobrażanie krajobrazu pod wpływem działalności ludzkiej umożliwiło wielu, pierwotnie stepowym gatunkom, przystosowanie się do życia w nowym środowisku, czyli agrocenozie. Ówczesne pola uprawne na terenie Śląska w urozmaiconym krajobrazie rolniczym, w mozaice pól i łąk o zróżnicowanym płodozmianie, zapewniały doskonałe środowisko dla takich gatunków jak drop, kulon, kuropatwa, skowronek polny, suseł moręgowany, tchórz stepowy, smużka stepowa, badylarka czy właśnie chomik europejski.
Taki ekstensywny model rolnictwa przetrwał aż do pierwszej połowy XX w., jakkolwiek nie wszędzie i nie do końca w jednakowym stopniu. W porównaniu z centralną lub wschodnią częścią kraju, na Dolnym Śląsku, szczególnie w jego zachodniej i centralnej części, proces wzrostu industrializacji i monokulturyzacji agrocenoz postępował szybciej, podobnie jak np. w Wielkopolsce. Jednak w wielu innych rejonach, w tym szczególnie Przedgórza Sudeckiego, ten model gospodarowania, oczywiście już zmodyfikowanego pod względem poziomu technologicznego i kulturowego, przetrwał aż do końca XX w. Tutaj należy upatrywać przyczyn przetrwania chomika na terenie Dolnego Śląska, w okolicach Jawora czy Wzgórz Trzebnickich.
Pola uprawne w tych okolicach w dużym stopniu nadal przypominają, przynajmniej po części, te zróżnicowane agrocenozy sprzed 100-200 lat. Poszatkowane mozaiką szerokich miedz i polnych dróg porośniętych roślinnością zielną oraz towarzyszących im, niewielkich cieków wodnych (rowów, kanałów, stawów czy oczek śródpolnych). Nieorane fragmenty pól (miedze, drogi itp.) stanowiły naturalne „wyspy”, gdzie młode, dyspersyjne osobniki, kopiące znacznie płytsze nory, mogły późnym latem i jesienią przetrwać najbardziej niebezpieczny dla siebie okres. Większość prac była wykonywana ręcznie lub przy wykorzystaniu prostych narzędzi. Okres odłogu, czyli nieorania pól po zbiorze np. zbóż, był relatywnie długi i powodował możliwość zebrania i zgromadzenia zapasów nasion przez chomika w wystarczającym stopniu do przetrwania zimy. Dopiero postępująca mechanizacja, chemizacja i intensyfikacja rolnictwa doprowadziły do znaczącej zmiany i pogorszenia warunków siedliskowych gatunków stepowych, w tym także chomika.
Nasilenie tego zjawiska w Polsce nastąpiło na przełomie lat 70. i 80. XX w. i przybrało szczególnie silną postać m.in. w nizinnej części Śląska i w Wielkopolsce. Niewielkie, wąskie pola uprawne o zróżnicowanym płodozmianie zmieniano w jednorodne monokultury, obejmujące często od kilkudziesięciu aż do kilkuset hektarów, pozbawione miedz i innych remiz śródpolnych.
Zaorywano nieużytki i redukowano, bądź wręcz likwidowano wszelkie pasy zarośli śródpolnych i miedz oraz zaniechano wykorzystywania pastwisk. Dodatkowo nastąpiło znaczne pogłębienie orki, wykonywanej najczęściej zaraz po zbiorze zbóż czy innych roślin. Używano coraz cięższych i wydajniejszych maszyn, które pozwoliły w krótkim czasie przeprowadzić zbiór i całkowicie przygotować pola uprawne do kolejnego sezonu wegetacyjnego.
Paradoksalnie żniwa czy zbiór roślin okopowych wykonywany maszynowo przyczynia się do pozostawienia stosunkowo znacznie większej ilości pokarmu niż to miało miejsce w przeszłości przy zbiorze ręcznym. Jednak skrócony do minimum czas po tym procesie skutecznie uniemożliwia zgromadzenie odpowiedniej ilości zapasów chociażby chomikowi. Co więcej, pozbawione osłony roślinności gryzonie, żerujące na odkrytych polach są szczególnie narażone na ataki drapieżników, zwłaszcza ptaków drapieżnych.
Pola uprawne stały się swoistymi fabrykami, z których rugowane są wszelkie aspekty tzw. poboczne, niezwiązane z procesem produkcji roślinnej. W tym kontekście na takich polach nie ma praktycznie miejsca dla niemal żadnych organizmów żywych, a wszelkie czynione przez nie próby zasiedlenia tychże pól podlegają natychmiastowemu przeciwdziałaniu. Dotyczy to w szczególności tzw. „szkodników”, terminu używanego oczywiście wg ludzkiej, subiektywnej miary, czyli np. roślin polnych, owadów czy gryzoni, które po wykryciu są możliwie szybko eksterminowane lub stosowane są chemiczne i mechaniczne środki mające na celu przeciwdziałanie ich pojawieniu się.
Wykryto negatywny czynnik rywalizacji o nory między szczurem wędrownym a chomikiem. Presja szczurów może mieć negatywny wpływ na populację chomika i może być ważnym czynnikiem śmiertelności na tych stanowiskach. Chomiki padają też ofiarami wolno biegających psów i kotów, jednych z najgroźniejszych szkodników i wrogów krajowej fauny.
Chomik europejski również świetnie sprawdza się jako gatunek parasolowy, jako swoisty obrońca innych organizmów i zamieszkiwanych przez siebie siedlisk.
W definicji gatunek parasolowy to taki, którego ochrona pośrednio przyczynia się do ochrony wielu innych gatunków współwystępujących w tym samym ekosystemie. Chomik europejski jako mieszkaniec pól uprawnych, stepów i terenów otwartych, o sporej jak na gryzonia wielkości i rozpoznawalności, przy tym zawadiaka o opinii awanturnika i, oczywiście, miłej oku aparycji (taki szczur w ekskluzywnym wydaniu), jest ambasadorem pozostałości reliktowej, stepowej fauny i flory, która kiedyś była szeroko rozpowszechniona na terenie Polski. Dzisiaj jej ostatnie resztki można znaleźć tu i ówdzie na wschodnich kresach Rzeczpospolitej. Natomiast chroniąc chomika, chronimy również środowisko i dom zwierząt znanych nam z dzieciństwa, których liczebność jeszcze na przełomie XX i XXI w. nie była tak drastycznie zmniejszona. Chodzi np. o zająca szaraka, kuropatwę czy skowronka polnego. Przemierzając wiosenne pola, gdzie jeszcze chomiki się uchowały, często najpierw spotyka się wspomniane gatunki, a dopiero potem stwierdza obecność chomika.
Chomik europejski jako ambasador i gatunek parasolowy świetnie się sprawdza, bo jest kolorowy, wyrazisty, zdecydowanie wyróżnia się na tle innych gryzoni. W dzisiejszym świecie, gdzie kolor, obraz i ruch są dźwignią handlu i przyciągają uwagę, taki bohater jest wprost wymarzony w tej roli. A przy okazji korzystają inne, współwystępujące z nim gatunki – zaznacza nasz biolog prof. Adrian Marciszak. Zakład Paleozoologii Uniwersytetu Wrocławskiego wspiera i aktywnie uczestniczy w krajowym monitoringu chomika europejskiego na Dolnym Śląsku. W prowadzonych w zeszłym roku odłowach, mających na celu zachowanie puli genetycznej populacji, byli zaangażowani studenci m.in. Maciej Struski, autor zdjęcia.

Jak głosować w plebiscycie „Zwierzę Roku 2026”:
wejdź na stronę plebiscytu „Zwierzę Roku”
wybierz swojego faworyta spośród 12 kandydatów i oddaj głos.
Każda osoba może zagłosować tylko raz z jednego urządzenia.
Głosowanie trwa do 31 stycznia 2026 r.
Wyniki zostaną ogłoszone w lutym.
Każdy głos pomaga zwrócić uwagę na ochronę bioróżnorodności i wspiera działania na rzecz zagrożonych gatunków.
Polecamy również:
Strona na facebooku Program ochrony chomika europejskiego
Artykuł Aktualne stanowiska chomika europejskiego Cricetus cricetus (Linnaeus, 1758) w powiecie jaworskim na tle historii występowania gatunku na Dolnym Śląsku
Oprac. KGM
Data publikacji: 26.01.2026
Dodane przez: S.F.



