Zakończył się kolejny etap remontu Auli Leopoldyńskiej

remont Auli Leopoldyńskiej

Zakończył się kolejny etap remontu Auli Leopoldyńskiej

Po kompleksowej renowacji podium w 2016 r., nadszedł czas na prace przy emporze. W pierwszej połowie 2017 r. konserwacji poddano trzy wnęki okienne oraz balustradę, zaś w lipcu rozpoczęły się prace przy sklepieniu ponad balkonem. Równolegle wzmacniana była konstrukcja empory. W sumie tegoroczne prace pochłonęły już blisko 1 340 000 zł. Do ukończenia konserwacji empory brakuje ok. 580 000 zł, zaś do zakończenia wszystkich pozostałych prac w Auli – w sumie ponad 5 milionów.

Prace renowacyjne w obrębie empory muzycznej trwały nieprzerwanie od końca lutego. Pierwszy etap, obejmujący konserwację drewnianej balustrady i trzech wnęk okiennych, dzięki wstawiennictwu prof. Rudolfa Lenza, został sfinansowany ze środków pełnomocnika rządu federalnego Niemiec ds. kultury i mediów i zakończył się na początku lipca. Przerwy w pracach jednak nie było, gdyż właśnie wtedy rozpoczął się kolejny etap – konserwacja malarstwa sklepiennego ponad balkonem oraz wszystkich znajdujących się w obrębie empory rzeźb, sztukaterii, a także czwartej wnęki okiennej. Prace te zostały sfinansowane z blisko milionowej dotacji pochodzącej ze środków miejskich przyznanych Fundacji dla Uniwersytetu Wrocławskiego w drodze konkursu organizowanego przez Biuro Miejskiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu. Wykonawcą była firma ANTIQA Konserwacja Dzieł Sztuki Wit Podczerwiński z Myślenic (woj. małopolskie) – ta sama, która w ubiegłym roku wykonała kompleksową konserwację podium Auli, a od lutego prowadziła prace przy emporze i wnękach okiennych. ANTIQA zajęła się także wzmocnieniem konstrukcji empory. Ta część remontu została sfinansowana z funduszy przekazanych przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego (100 tys. zł) oraz ze środków własnych uczelni (ok. 40 tys. zł).

remont Auli Leopoldyńskiej
Zespół konserwatorski przy pracy nad malowidłem sklepiennym ponad balkonem. Fot. Dominika Hull, UWr/CC BY-NC 2.0

Sklepienie nad emporą muzyczną to blisko 140 m kw fresku autorstwa Christopha Handkego, wykonanego w latach 1731–1732. Malowidło na sklepieniu łączy się z rzeczywistą architekturą poprzez iluzjonistycznie przedstawione belkowanie, nad którym nadbudowano kolejne piętro nieistniejącej w rzeczywistości architektury. W centrum plafonu przedstawiony jest Archanioł Michał, a nie jak twierdzi wielu badaczy – Pallas Atena. Towarzyszy mu m.in. putto podtrzymujące kartusz z orłem Piastów śląskich i drugie prezentujące najprawdopodobniej Złotą bullę. Na tronie pod baldachimem zasiada żeńska personifikacja Śląska, Silesia. Zgodnie z lokalizacją gmachu Leopoldiny, od strony centrum miasta przedstawiono personifikację stolicy Śląska – Wratislavię, zaś od strony rzeki – Viadrusa, boga Odry. Stan zachowania polichromii nad emporą był bardzo zły. – Jest to niewątpliwie najgorzej zachowany fragment sklepienia auli – mówi Anna Mossler, kierująca pracami konserwatorskimi przy malarstwie. Po usunięciu przemalowań i wadliwych uzupełnień, konserwatorzy odsłonili granice występowania pierwotnych tynków i polichromii. – Jak się okazało, ubytek pierwotnego tynku w tej partii sklepienia jest znaczny
i sięga około 40 proc., natomiast ubytek pierwotnej polichromii to na pewno ponad 50 proc. całej powierzchni – wyjaśnia Mossler.

remont Auli Leopoldyńskiej
Aula Leopoldyńska w widoku na emporę muzyczną na fotografii z 1893 r. Zdjęcie to okazało się bardzo pomocne przy pracach konserwatorskich, gdyż ukazuje Aulę nie tylko przed zniszczeniami wojennymi, ale także przed pracami konserwatorskimi prowadzonymi przez Josepha Langera na początku XX wieku. Fot. ze zbiorów Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu za stroną www.bibliotekacyfrowa.pl (iip.bu.uni.wroc.pl/index.php?s=OZG_if_000745)

Po oszacowaniu zakresu występowania historycznych tynków, konserwatorzy przystąpili do porządkowania powierzchni.

Po oszacowaniu zakresu występowania historycznych tynków, konserwatorzy przystąpili do porządkowania powierzchni. Wyczyszczono polichromię, wielokrotnie ją odsalając i dezynfekując, wymieniono śruby mocujące stare tynki do konstrukcji drewnianej, zaś wszystkie spękania wypełniano zaprawą amortyzującą. Przeprowadzono też korekty wadliwych, bo często zbyt wysokich, kitów. Wiele czasu zajęło unieruchomienie poluzowanych partii malowidła i impregnacja spodnich warstw tynku. – Najtrudniejsze było usuwanie silnie utrwalanego brudu, bowiem w przeszłości kilkukrotnie przeprowadzono impregnację malowidła. Wiele czasu i energii pochłonęły prace przy zabrudzonym tynku historycznym, przede wszystkim migrujące na powierzchnię malarską sole, azotany i siarczany. Te prace, z uwagi na bardzo zły stan zachowania, zajęły nam dwukrotnie więcej czasu niż w ubiegłym roku podobne prace w obrębie podium Auli – tłumaczy Mossler i dodaje: – Na tak zły stan zachowania polichromii w tej części Auli największy wpływ miały oczywiście zniszczenia wojenne spowodowane bombardowaniem. Jedna z bomb spadła przecież zaledwie kilkanaście metrów dalej, niszcząc m.in. Oratorium Marianum. Bardzo destrukcyjnie działały też czynniki zewnętrzne, w tym atmosferyczne.

Kolejnym etapem prac było uzupełnieniu ubytków zapraw i opracowanie powierzchni uzupełnień. – Naśladowaliśmy fakturę otoczenia kitów i łat, z wielką dokładnością rekonstruowaliśmy także pociągnięcia pędzla. Także i ten etap pochłonął wiele wysiłku, zwłaszcza że uzupełnienia wykonane wiele lat temu przez naszych poprzedników były wadliwe pod względem technicznym i estetycznym – mówi Mossler. Co wymagało korekty? – Musieliśmy np. zrekonstruować uskok architektury, który nie został przywrócony przez poprzedników. Bogata i zmienna faktura malowidła wymagała wykonania jej kontynuacji na uzupełnieniach tynku – tłumaczy Mossler. Na wykonanych kitach przystąpiono do wstępnego scalania kolorystycznego, a następnie do wykonania uzupełnień ubytków polichromii.

Z podobnym problemem borykano się podczas prac w latach 70. XX wieku i dlatego zapewne nie odtworzono wówczas wielu szczegółów Prace malarskie wykonano w krótszym czasie niż w zeszłym roku, czyli ekspresowo.

Podczas rekonstrukcji konserwatorzy opierali się na fotografii z końca XIX wieku, przechowywanej w zbiorach Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu, a także na zdjęciach z 1944 r. wykonanych przez Rudolfa Jaguscha. – Niestety tym razem brakowało nam dokładniejszych materiałów archiwalnych, jakie posiadaliśmy wcześniej przy konserwacji podium. To przysporzyło nam dodatkowych trudności przy rekonstruowaniu trudnego i wielowarstwowego malowidła, a zakres uzupełnień był ponad dwukrotnie większy niż przy sklepieniu nad podium
– kwituje Mossler. Najtrudniejsze okazały się rekonstrukcje we wschodniej partii sklepienia. Z podobnym problemem borykano się podczas prac w latach 70. XX wieku i dlatego zapewne nie odtworzono wówczas wielu szczegółów Prace malarskie wykonano w krótszym czasie niż w zeszłym roku, czyli ekspresowo. Zespół konserwatorski, złożony z 12 osób – w większości absolwentek krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, a także toruńskiego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, przez ponad pięć miesięcy pracował przez ok. 10 do 14 godzin dziennie, siedem dni w tygodniu. – Malowaliśmy farbami opartymi na spoiwach akrylowych, w obrębie pierwotnego tynku używaliśmy żywic sztucznych akrylowych i pigmentów w proszku, ze szczególnym naciskiem na paletę kolorystyczną taką, jakiej używał Handke. Wszystkie złocenia wykonaliśmy złotem płatkowym, 23-karatowym – wyjaśnia Mossler.

malowidła
Fragment malowidła przedstawiający Wratislavię przed rozpoczęciem prac konserwatorskich (po lewej), w trakcie (po środku) i po ich zakończeniu (po prawej). Fot. Anna Mossler i Dominika Hull, UWr/CC BY-NC 2.0
malowidła
Fragment malowidła przedstawiający Viadrusa przed rozpoczęciem prac konserwatorskich (po lewej), w trakcie (po środku) i po ich zakończeniu (po prawej). Fot. Anna Mossler i Dominika Hull, UWr/CC BY-NC 2.0
malowidła
Fragment malowidła z przedstawieniem herbu Piastów śląskich przed rozpoczęciem prac konserwatorskich (po lewej), w trakcie (po środku) i po ich zakończeniu (po prawej). Fot. Anna Mossler i Dominika Hull, UWr/CC BY-NC 2.0
malowidła
Fragment malowidła z orłami przed rozpoczęciem prac konserwatorskich (po lewej), w trakcie (po środku) i po ich zakończeniu (po prawej). Fot. Anna Mossler i Dominika Hull, UWr/CC BY-NC 2.0
malowidła
Fragment iluzjonistycznej architektury przed rozpoczęciem prac konserwatorskich (po lewej), w trakcie (po środku) i po ich zakończeniu (po prawej). Fot. Anna Mossler i Dominika Hull, UWr/CC BY-NC 2.0

Osobny 6-osobowy zespół konserwatorów dzieł sztuki, kierowany przez Bożenę Opiłło, pracował równolegle przy rzeźbach i sztukateriach, jednakże w porównaniu z podium, zakres prac był tym razem znacznie mniejszy. Dwie figury atlantów podtrzymujących balkon zostały wyczyszczone, uzupełniono ubytki, a stiuk podklejono, przywracając mu pierwotną kolorystykę. Konserwację techniczną, polegającą na oczyszczeniu, podklejeniu, wzmocnieniu i uzupełnieniu ubytków, przeprowadzono ponadto w obrębie całej dekoracji rzeźbiarskiej i architektonicznej empory, wykonując na końcu pełny zakres zabiegów o charakterze estetycznym – uzupełnienia poddano kolorystycznym retuszom, a wszystkim elementom rzeźbiarskim przywrócono pierwotną tonację.

W czasie, gdy na rusztowaniu pracowały zespoły Anny Mossler i Bożeny Opiłło, pod rusztowaniem trwały prace nad wzmocnieniem konstrukcji empory. – Najpierw zostały wzmocnione drewniane belki stanowiące wewnętrzną konstrukcję nośną balkonu. Zaimpregnowaliśmy je też przeciwgrzybicznie i przeciw owadzim szkodnikom drewna. Żeby dodatkowo usztywnić emporę, wykonaliśmy wzmocnienia z płyt drewnianych klejonych warstwowo – wyjaśnia Wit Podczerwiński, właściciel firmy ANTIQA prowadzącej wszystkie prace w Auli. – W obrębie prac o charakterze budowlano-konstrukcyjnym wykonaliśmy konserwację, częściowo pierwotnej, drewnianej podłogi chóru. Szerokie sosnowe deski, które zamontowano blisko 300 lat temu, odczyściliśmy, impregnując je i uzupełniając wstawkami z równie starego drewna tego samego gatunku – dodaje Podczerwiński.

Przygotowywany jest także projekt remontu stolarki okiennej w Auli.

Odnowioną emporę będzie można podziwiać już od połowy stycznia, gdy zdemontowane zostaną rusztowania i zabezpieczenia. Kiedy rozpocznie się kolejny etap prac? Nie wiadomo. Fundacja dla Uniwersytetu Wrocławskiego skierowała do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego wniosek o dofinansowanie dalszych prac m.in. dokończenie konserwacji empory (malowidła na sklepieniu poniżej chóru) oraz rozpoczęcie prac w obrębie audytorium (m.in. nisze okienne). Przygotowywany jest także projekt remontu stolarki okiennej w Auli.

Wraz z końcem 2017 r. prowadzona etapami konserwacja zabytkowej Auli Leopoldyńskiej objęła jedną trzecią zakresu prac. Ze względów technologicznych dalsze działania powinny być kontynuowane bez większych przerw, przeszkodą jest jednak brak środków finansowych w kasie uczelnianej.

Kamilla Jasińska

Projekt „Zintegrowany Program Rozwoju Uniwersytetu Wrocławskiego 2018-2022” współfinansowany ze środków Unii Europejskiej z Europejskiego Funduszu Społecznego

logo Fundusze Europejskie
flaga Rzeczypospolitej Polski
logo Unii Europejskiej - europejski fundusz społeczny
NEWSLETTER
E-mail
Polityka cookies i prywatności

Strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celu niezbędnym do prawidłowego działania serwisu, dostosowania strony do indywidualnych preferencji użytkownika oraz statystyk. Wyłączenie zapisywania plików cookies jest możliwe w ustawieniach każdej przeglądarki internetowej, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie informacji w plikach cookies należy opuścić stronę.

Return